TeamViewer czyli (nie)bezpieczny dostęp zdalny?

Jednym z programów do połączenia zdalnego jest TeamViewer. Dzięki niemu możemy połączyć sie z dowolnym komputerem za pomocą Internetu. „Wchodzimy” wtedy na drugi komputer i możemy robić to co chcemy. Ma to miejsce, gdy np. informatyk musi zrobić nam aktualizację programu i łączy się z drugiego końca Polski. Praktycznie to wygląda tak, że przejmuje nasz kursor na ekranie monitora i robi wszystko za nas. Oczywiście rodzi się pytanie: a co z bezpieczeństwem danych, czy ktoś może nam wykraść dane itd? Na początku musimy wiedzieć, że wejście na nasz komputer odbywa się zawsze za naszym przyzwoleniem. I tak właśnie jest w przypadku korzystania z tego programu. Jeśli jest inaczej, to mamy raczej do czynienia z atakiem hakerskim ale to już inna sprawa. Łącząc się za pomocą Teamviewera mamy świadomość, że:

  • musimy mieć już program na swoim komputerze – więc ktoś go musiał już pobrać,
  • aby ktoś połączył się z naszym komputerem musimy włączyć aplikację,
  • do połączenia wymagane jest podanie identyfikatora i hasła. Identyfikator składa się z 9-ciu a hasło z 4 cyfr. Identyfikator jest przyporządkowany do naszego komputera i jest niezmienny. Hasło zawsze jest inne – zarówno przy nowym połączeniu, jak i przy kolejnym uruchomieniu programu. Bez tego nikt z nami się nie połączy.

Warto zaznaczyć, że istnieje opcja w TeamViewerze, gdzie możemy ustawić stałe hasło dla nieograniczonego dostępu. Wówczas wpisujemy sobie takie hasło i już nie musimy podawać żadnych numerów, gdyż druga osoba je zna. Żeby jednak taki dostęp zrobić, musimy w programie w zakładce „opcje” – „bezpieczeństwo” zapamiętać hasło i przekazać je innym. Utworzymy w ten sposób użytkowników, którzy mają dostęp do naszego komputera. Użytkownicy uzyskają dostęp jedynie wówczas, gdy uruchomimy aplikację.

 

 

 

 

 

Na koniec zwróćmy uwagę na fakt, że podczas połączenia mamy cały czas podgląd na to, co robi informatyk aktualizujący nasz program. Widzimy na ekranie gdzie klika, co otwiera itd. Jeśli porusza się po naszych osobistych folderach lub danych to zawsze możemy się z nim rozłączyć – wystarczy zamknąć TeamViewera. Połączenie zostaje zerwane i informatyk traci kontakt z naszym komputerem. Jest to jednak rzadko spotykana sytuacja, gdyż informatyk zdaje sobie sprawę, że obserwujemy wszystko co robi. Nie bójmy się więc wykorzystywać tego typu programów – wszystko jest dla ludzi.

Pomoc zdalna, czyli rozwiązywanie problemów na odległość

Co zrobić gdy potrzebujemy natychmiastowej pomocy informatyka, który jest od nas oddalony wiele kilometrów? Zamiast bezradnie czekać na jego przyjazd, możemy szybko rozwiązać problem poprzez dostęp zdalny.

Wymagane do tego jest tylko połączenie z internetem i program TeamViewer. Gdy pojawi się problem, czy to z samym systemem operacyjnym czy programem,  należy ściągnąć i uruchomić wspomniany program. W praktyce wygląda to bardzo prosto i nieskomplikowanie.  Sam programik jest bardzo prosty i zajmuje mało miejsca na dysku. Można go pobrać między innymi wchodząc na www.dabkomp.com.pl (w menu po lewej stronie wybieramy pomoc on-line, a nastepnie uruchamiamy link kliknij alby skorzystać z pomocy on-line). Rozpoczyna się ściaganie i po chwili możemy kliknąć w nasz pliczek i uruchomić TeamViewera. Po jego starcie wyswietli się okienko z oczekiwaniem na sesję i trzema numerami. Nasz informatyk telefonicznie prosi o podanie dwóch numerów z tego programu ( identyfikator i hasło). Wpisuje je do swojego TeamViewera i  po chwili nasz specjalista widzi Twój pulpit i rozwiązuje problem. Cały czas oczywiście śledzimy jego pracę na komputerze i możemy wspólnie się komunikować. Po zakończonej sesji rozłączamy się i cieszymy bezproblemową pracą.

Dla wszystkich udostępniamy nowy adres e-mail informatyka@dabkomp.com.pl. Pod tym adresem oferujemy profesjonalne wsparcie techniczne, także zdalne. Można testować!